Lato w Parku to czas wykonywania zadań ochronnych, polegających na wypasie krów i koni oraz koszeniu łąk. Zabiegi te powstrzymują zarastanie charakterystycznych dla naszego Parku otwartych łąk i zapewniają dogodne warunki lęgowe dla licznych gatunków ptaków wodno-błotnych. Wiele gatunków ptaków nadal wychowuje swoje potomstwo, inne natomiast przygotowują się lub rozpoczęły migrację po okresie lęgowym. Poziom wody po ostatnich opadach podniósł się, zapewniając ptakom bezpieczne noclegowiska. Każdego poranka możemy zaobserwować tysiące gęgaw i żurawi wylatujących z Parku, a wieczorem wracających na bezpieczny, nocny odpoczynek. Na mokradłach i rozlewiskach możemy zaobserwować duży ruch, szczególnie czajek, brodźców śniadych, brodźców piskliwych czy łęczaków. W pobliżu zarośli wodnych wypatrzeć możemy wodnika, kokoszkę, łyskę a niekiedy derkacza lub kropiatkę.
Wśród pasących się krów i koni zobaczymy stada szpaków, a na łąkach podczas dnia gęgawy, krzyżówki, płaskonosy i świstuny. Liczne gąsiorki zobaczymy w wielu miejscach Parku na swoich ulubionych punktach obserwacyjnych. Spotkamy także bieliki, myszołowy, błotniaki stawowe, kanie rude, kobuzy, krogulce, pustułki a nawet rybołowa. Sierpień to na pewno dobry czas dla miłośników klangoru żurawi, w który można się wsłuchać w ciepły wieczór.
Autor tekstu i zdjęć: Remigiusz Wojtera, dyrektor Parku Narodowego „Ujście Warty”
Wśród pasących się krów i koni zobaczymy stada szpaków, a na łąkach podczas dnia gęgawy, krzyżówki, płaskonosy i świstuny. Liczne gąsiorki zobaczymy w wielu miejscach Parku na swoich ulubionych punktach obserwacyjnych. Spotkamy także bieliki, myszołowy, błotniaki stawowe, kanie rude, kobuzy, krogulce, pustułki a nawet rybołowa. Sierpień to na pewno dobry czas dla miłośników klangoru żurawi, w który można się wsłuchać w ciepły wieczór.
Autor tekstu i zdjęć: Remigiusz Wojtera, dyrektor Parku Narodowego „Ujście Warty”